poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Dbaj o swój skalp!

Witajcie, dziś chciałabym porównać bardzo ważny (jeden z ważniejszych) tematów odnośnie pielęgnowania włosów, jakim jest pielęgnacja SKALPU. Od początku włosomaniactwa czegoś mi brakowało, czułam że pielęgnacja nie jest "pełna" ale dopiero gdy nie nie mogłam uporać się z paroma dolegliwościami pomyślałam o skalpie. 

CO DAŁO MI PIELĘGNOWANIE SKALPU ?
-Wyeliminowałam łupież oraz swędzenie skóry głowy
-Pozbyłam się wszelkich podrażnień i strupków na głowie po podrażnieniach
-Wypadanie włosów spadło o ok. 70%!
-Włosy rosną mocniejsze 
-Szybszy wzrost włosów (Przy braku pielęgnacji skalpu mimo wcierek włosy rosły wolno)
-Mimo używania wcierek ze składem który mógł by mnie podrażnić, nie robi tego
-Bardzo dużo babyhair, istny babybush:


CZYM PIELĘGNUJE SKALP?
Przed każdym myciem (Co 3 dni) wcieram na noc mieszankę żelu aloesowego, żelu lnianego oraz odrobiny pyłku kwiatowego, który ma naprawdę MASĘ wartościowych substancji, polecam zapoznać się z <TYM> artykułem.


A w zapasie mam balsam z enzymami pijawki, oraz maskę i balsam mineralny, które czekają w kolejce na swoją kolej:

Raz na tydzień wcieram pół łyżeczki oleju w skalp. Najczęściej jest to mój ABSOLUTNY FAWORYT olej arganowy(24,99/60ml - drogeria-lily) zbawiennie działa u mnie również olej łopianowy (19,99 - stacjonarnie). Czasem zdarza mi się użyć również po prostu oliwy z oliwek:

Co 2 tygodnie robię peeling skóry głowy, ok. 1 łyżkę kawy mielonej łączę na ręce z szamponem, mieszam palcem i robiąc parę przedziałków nakładam taką papkę, później masuje delikatnie skalp. Taki peeling bardzo ładnie radzi sobie z łupieżem! Oraz nakładane później wcierki lepiej się wchłaniają na taką skórę bez starego naskórka. To tak jak byśmy nałożyły krem na twarz po peelingu :)

Używam szamponu bez SLS, a po myciu przy nakładaniu maski na włosy, nakładam ją również na skórę głowy.

Przypominam o konkursie, już tylko 4 dni zostały do końca !:)<KLIK>

A Wy dbacie o swój skalp ? Jakie są wasze sposoby :)?

59 komentarzy:

  1. Przyznam szczerze, że zachęciłaś mnie do dbania o skalp. Zdarzyło mi się robić peeling skalpu, ale jakoś o tym szybko zapomniałam. Koniecznie muszę jeszcze lepiej zgłębić temat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie teraz pielęgnowanie skalpu jest tak samo ważne jak pielęgnowanie włosów :)

      Usuń
  2. tez mam ten szampon tylko awokado....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO to będzie mój następny :) Podobno jest świetny :D

      Usuń
  3. Ja też chcę taki babybush :D Spróbuję może też zrobić sobie taką mieszankę z aloesem, siemieniem i pyłkiem i wcierać ją w skalp, a dokładniej w zakola. Może tak w końcu się ich pozbędę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to też zasługa wcierek :* Trzeba się chwytać wszystkiego :D:D

      Usuń
  4. Tak szczerze się przyznam, że za bardzo to nie dbam, ale po Twoim poście chyba zacznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć raz na jakiś czas warto :) Jaka skóra głowy TAKIE WŁOSY :*:*

      Usuń
  5. dbam o skalp :):) tylko ja Jantarem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze Jantar ze starym składem i też będę go wcierała :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Na pewno kiedyś przetestujesz :* Na razie testuj Niemieckie cuda:D

      Usuń
  7. jakoś nie lubię słowa 'skalp' jak skalpel .. a ja się brzydzę krwi :D fajnych kosmetyków używasz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dopiero teraz spotkałam się z tym że niektórzy nie lubią tego słowa;D Wybacz :* Musiałam jakoś TO nazwać bo bym wałkowała ciąglę tą skórę głowy ;D

      Usuń
  8. Wstyd się przyznać, ale jakoś nie dbam szczególnie o skalp i chyba będę musiała to zmienić, bo widzę że u Ciebie efekty są piorunujące :)
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, za niedługo włosy zaczną mi rosnąć na czole haha :))

      Usuń
  9. Ja nie dbam, ale lubię nakładać ten żel aloesowy na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie dbam jakoś szczególnie, ale i nie mam takiej potrzeby, bo wszystko jest w jak najlepszym porządku:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo bo Ty wiesz czego nie uzywac a ja sobie denatem po skorze chlapalam i mialam...:pp

      Usuń
  11. O tak, skalp jest bardzo ważny, bo to od niego zależy przetłuszczanie, łupież i inne problemy, z którymi się borykamy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja również o swój dbam! :D
    Olejuję, maskuję, wcieram i robię peelingi cukrowe :) Ale Twoje sposoby są bardzo ciekawe, postaram się wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze :d Na pewno jest Nam za to wdzięczny:d

      Usuń
  13. powiem, że ja trochę przystopowałam w pielęgnacji skóry głowy ;-) tak samo z włosami. ograniczam się do szamponu, odżywki d/s, b/s i serum :)
    baby-busz jest boski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez na 10 miesiecy i teraz wiem jak pielęgnacja im służy :d

      Usuń
  14. Bardzo fajnie że poruszyłaś ten temat :) akurat dwie godziny temu zaparzyłam sobie kozieradkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo kozieradka też jest na mojej liście do wcierania, kuuurcze mam już tyle pomysłów co będę wcierać że chyba nie starczy mi życia :D Najważniejsze, że jestem systematyczna :)

      Usuń
  15. bardzo przydatny post! :) mi na skalp pomaga płukanka z rumianku, skóra głowy nie jest podrażniona i czerwona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będzie mi "mało" to spróbuję tej płukanki na pewno świetnie łagodzi :)

      Usuń
  16. Gratuluję takich wyników :D Baby hair - można pozazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe babyhair PRZEROSŁY same siebie :D:D

      Usuń
  17. kurcze,jakoś nie lubie tego słowa..
    ale chyba muszę bardziej dbać o swoje włosy,bo wcześniej nie myślałam o tym :/

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie pielęgnacja właściwie sprowadza się do skalpu, na włosy na długości nakładam tylko oleje i myję normalnie. No, z odżywką. Ale potwierdzam, że w postaci antenek i igiełek mam drugie tyle włosów, co przed intensywną pielęgnacją skalpu. Nie wyobrażam sobie nie wymasować sobie wieczorem skóry głowy przy okazji wcierania, to taki uspokajający, zamykający ciężki dzień rytuał :)


    Polecam też masaż twarzy! Właśnie przeczytałam, obejrzałam, zachwycam się i na pewno wypróbuję:

    http://azjatyckicukier.blogspot.sg/2013/08/zmarszczki-jak-sie-ich-pozbyc.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Probowalam masazu twarzy ale nie robilam tego zbyt profesionalnie bo czulam ze bardziej ja sobie naciagam niz lecze... :p

      Ja tez siadajac wieczorem do demakijazu musze zajac sie wlosami, wcierka to podstawa i masazyyyk :)

      Usuń
  19. gdzie mogę kupić te żele ?? aloesowy i lniany???

    zapraszam do mnie.
    obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloesowy - apteka
      Lniany - spozywcy :))

      Usuń
  20. Wspaniały busz babyhair'ów!

    Enzymy pijawki? To jest coś, w co musze się zagłebić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisala o nim Eve i Alinarose :)))
      Hehe wyrosły malenstwa :d

      Usuń
  21. jestem za leniwa
    przylecisz czasem do mnie i wypielęgnujesz mój skalp? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jak juz bedzie mnie stac na jakas wycieczke to przylece do Ciebie, wypielegnuje Ci skalp i pojedziemy do Liverpoolu :d

      Usuń
    2. rewelacja!
      swoją drogą, już wyobrażam sobie weekend wspólny
      ciągła pielęgnacja włosów
      może byś zaradziła coś moim :)

      Usuń
    3. Hihi włosowe SPA :D
      Ale patrzyłam na bilet pociągiem w 1 strone 70£ ;[

      Usuń
  22. " Piękne włosy zaczynają się od zdrowej skóry głowy" to powiedzenie powinnyśmy powtarzać sobie jak mantrę!
    Hinduski doskonale wiedzą (jak i Japonki), że ich włosy będą cudowne tylko wtedy gdy ich skalp będzie zdrowy i czysty!
    Bardzo dobrze, że napisałaś ten post, ja sama dziś miałam o tym pisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Tylko zdrowq gleba wyda zdrowy plon"!!!
      Jak ogladam filmiki o pielęgnacji właśnie takich dziewczyn to żadna nie zapomina o skalpie:))

      Usuń
  23. Śliczne włosy, a jak się błyszczą! :) Świetna mieszanka :). Zaopatrzę się w produkty i na pewno wypróbuję! Dzięki :*

    Zapraszam również do mnie :*
    http://ciniax03.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki;** zdj z lampa blyskowa wiec troche pomogla :ppp

      Usuń
  24. Ja bym musiała wypróbować ten twój przepis.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo przydatny, fajny post;)
    Skorzytam!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zazdroszcze takiej ilosci baby hair :o. Eh kiedy ja sie takich doczekam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo rosną ale chyba nie w tą stronę co trzeba hehehe ;D

      Usuń
  27. Mam ten żel aloesowy :) Ale takiej mieszanki jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też bardzo lubię peeling skalpu kawą :) Skusiłaś mnie na pyłek pszczeli, rozejrzę się u siebie z nim.

    OdpowiedzUsuń
  29. Na pewno peeling skóry głowy jest dobrym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. wow, pierwszy raz spotkałam się z pyłkiem pszczelim, nie wiedziałam że ma aż tyle wartościowych dla włosów substancji. Świetne są te nowe włoski, wyglądają na odżywione i zdrowe, moje nowe rosną jasne i cieniutkie :( Oj chyba "zgapię" od Ciebie ten pomysł na mieszankę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetny pomysł z tym żelem aloesowym i lnianym!

    OdpowiedzUsuń

Uśmiecham się kiedy czytam komentarze :)
Dlatego dziękuje za TWÓJ i mam cichą nadzieję, że jeszcze tu wrócisz :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...