piątek, 3 sierpnia 2012

I'll be BEAUT(Y)iful for EVER - czyli półprodutky cz. I

Dzisiejszy dzień sprzyja mi bardziej niż wczorajszy, wczoraj miałam niezwykłego pecha! Choć dzień zapowiadał się przyjemnie, bo poszłam na kort tenisowy nauczyć się grać (do Wimbledonu mi jeszcze brakuje :D) to później było tylko gorzej, chciałam załapać się na promocje essence (bo podobno wyprzedają kolekcje) - niestety nie u mnie, do glittera - bo wszyscy się chwalili jakie mają piękności za niską cenę - u mnie już go zdążyli zamknąć i chciałam sobie kupić organizer na kosmetyki - nie znalazłam, ahh :D 
Ale dziś przyszły mi próbki od Evel :* Wygrana farba Khadi od Agnieszki i waga z allegro do odmierzania sypkich półproduktów, dziś jeszcze dostanę kroplomierz, zlewki i papierki lakmusowe więc mogę bawić się w chemika :)

Przez ostatni czas bardzo zainteresował mnie "świat półproduktów" znalazłam stronę której nigdy wcześniej nie odwiedzałam, co prawda mogłam zamówić coś w innym sklepie z półproduktami ale chodził za mną hydrolat oczarowy i właśnie tam go znalazłam. Mówię o sklepie www.beautyever.pl . Miało skończyć się na wspomnianym hydrolacie, niestety (a może i stety ;)) do mojego wirtualnego koszyka trafiło więcej wspaniałości. Może i zbankrutuje, ale już szykuje następne zamówienie! Trochę o tym co kupiłam:

1. GLINKA BENTONITOWA (2,80zł/10g):

Glinka bentonitowa zwana inaczej Montmorillonite lub „żywą glinką” jest bogatym surowcem, zawierającym ponad 70 minerałów, takich jak: krzem, aluminium, żelazo, sód, magnez, wapń, tytan, potas i inne. Glinka bentonitowa otrzymywana jest z wiekowego popiołu wulkanicznego, wydobywanego z głębi ziemi. Jest na tyle bezpieczna, że poleca się ją do stosowania także wewnętrznie jako kurację detoksykującą, ze względu na jej silne właściwości wiążące. Jest jedną z najbardziej efektywnie działających i silnie gojących glinek. Stosowana wewnętrznie wiąże metale ciężkie, toksyny i odtruwa organizm. W kosmetyce działa wygładzająco, odtłuszczająco, pomaga oczyścić i zwęzić pory skóry. Usuwa zanieczyszczenia i toksyny także z głębokich warstw skóry. Oczyszcza i ożywia skórę.


Kilka słów ode mnie: Stosuje jako maseczkę wg zaleceń na stronie. Mianowicie mieszam 1 część glinki z 3-ma częściami wody destylowanej, rozprowadzam pędzlem na twarz i pozostawiam na 10 min. Dodaję też kropelkę olejku lawendowego. A zamiast wody można użyć hydrolatu. Na stronie jest więcej możliwości modyfikowania maseczki. Działa według obietnic - wygładza, oczyszcza i zwęża pory, miejmy nadzieję że także usuwa toksyny. 

2. HYDROLAT RÓŻANY (6,00zł/100ml):

Otrzymywany z kwiatów róży stulistnej (Rosa centrifolia) poprzez destylację para wodną. Doskonale nadaje się do skóry przesuszonej, dojrzałej, wymagającej regeneracji i odnowy.Działa lekko napinająco i przeciwzmarszczkowo. Idealny także do pielęgnacji skóry wrażliwej, ze skłonnością do zaczerwień i rozszerzonych naczynek, działa lekko ściągająco, zmniejszając widoczność porów skóry. Hydrolat różany zawiera w swoim składzie antocyjany i kwas galusowy, przez co wykazuje właściwości antyoksydacyjne, wzmacniające naczynia krwionośne oraz działanie ściągające i oczyszczające.

Kilka słów ode mnie: Używam go do psikania twarzy, kiedy mam nałożoną powyższą maseczkę, aby zapobiec wysuszeniu. Psikam twarz również gdy potrzebuje orzeźwienia, bo świetnie sobie z tym radzi, pięknie pachnie!

3. HYDROLAT OCZAROWY (5,50zł/100ml):
Hydrolat oczarowy otrzymywany z kwiatów oczaru wirginijskiego  jest niezastąpiony w pielęgnacji cery tłustej - oczyszcza i ściąga rozszerzone pory, zmniejsza wydzielanie sebum, poprawia ukrwienie. Hydrolat obkurcza  naczynka krwionośne, a więc można go stosować w pielęgnacji cery naczyniowej i nadmiernie zaczerwienionej. Wspomaga naprawę uszkodzonych naczyń krwionośnych znajdujących się w skórze i łagodzenie stanów zapalnych. Surowiec ceniony jest także ze względu na właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Jak działa hydrolat oczarowy: zmniejsza rozszerzone pory w skórze, pielęgnuje cerę naczyniową, wrażliwą na zmiany temperatur, alergiczną łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia gojąco i ściagająco, przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie antyseptycznie wobec bakterii Gram(-) i grzybów


Kilka słów ode mnie: Przecieram nim buzie jak tonikiem, po myciu. Mam wiecznie czerwone policzki, z małą ilością popękanych naczynek, Hydrolat łagodzi zaczerwienione miejsca, stają się mniej widoczne. Bardzo go polubiłam!



4. SKWALEN (5,90zł/10ml):
Naturalny olej, otrzymywany z oliwek, biozgodny ze skórą, odpowiada jej strukturze molekularnej. Skwalen jest głównym składnikiem ludzkiego sebum – skóra ludzka zawiera go około 12%. Pełni w skórze funkcje naturalnego emolienta i nawilżacza. W miarę upływu lat, produkcja skwalenu spada a skóra staje się odwodniona i starzeje się. Aby odbudować jego naturalny poziom i  zachować młody wygląd, musimy aplikować go zewnętrznie. Chroni przed zniszczeniami wywołanymi czynnikami zewnętrznymi - przyspiesza wzrost nowych komórek, jest skuteczny w gojeniu starych i nowych blizn. Działa synergistycznie z kremami przeciwsłonecznymi, zwiększając ochronę przeciw promieniowaniu UV. Jest dobrym nośnikiem dla lipofilnych składników aktywnych, zwiększając istotnie ich zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka.

Kilka słów ode mnie: Kupiłam go po przeczytaniu notki siempre la belleza.(Ona jednak polecała skwalan -  na początku nie wiedziałam nawet, że istnieją dwie postacie) Moja mama już się z nim zaprzyjaźniła na stałe, używa na noc, a rano ma widocznie bardziej wygładzoną skórę. Ja smaruję nim bliznę powstałą na skutek oparzenia, zobaczymy czy coś pomoże. Mam zamiar użyć go również do serum.

5. OLEJ Z RÓŻY (5,30zł/10ml):
Olej uzyskany z tłoczenia na zimno nasion róży rdzawej Rosa Mosqueta, pochodzącej z Chile. Jako bogate źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, jest idealnym składnikiem kosmetyków regenerujących i przeciwstarzeniowych. Intensywnie regeneruje skórę, zmiękcza ją i nawilża, przywraca skórze równowagę hydrolipidową. Naprawia uszkodzenia skóry wywołane promieniowaniem UV, zmniejsza zmarszczki i rozjaśnia przebarwienia. Pobudza aktywność fibroblastów, co skutkuje zwiększeniem produkcji nowego kolagenu w skórze właściwej. Skóra staje się bardziej jędrna i elastyczna. Ma właściwości przeciwzapalne, wspomaga redukcję blizn potrądzikowych i rozstępów.

Kilka słów ode mnie: Również bardziej kupiony pod kątem pielęgnacji mamy, do mycia twarzy metodą OCM. Jeszcze nie użyty, czeka na olej z którym zostanie połączony, jeśli mamie będzie pasowała ta metoda na pewno kupię go więcej ;)

6. OWIES HYDROLIZOWANY (4,30zł/10g):
Naturalny humektant, o klinicznie potwierdzonym działaniu, zwiększającym nawilżenie skóry. Dzięki temu, że bardzo skutecznie gromadzi wodę w warstwie rogowej naskórka, stosowany jest w produktach kosmetycznych do wygładzania linii i zmarszczek. Otrzymywany  z nasion owsa zwyczajnego, bogatego w polisacharydy i aminokwasy, beta-glukan, sterole, witaminy i niewielkie ilości enzymów. Dodany do kremów, toników, żeli, szamponów i odżywek kondycjonuje skórę i włosy, dzięki czemu są miękkie i jedwabiste w dotykuMiesza się z wodą, działając jako naturalny ko-emulgator, zmniejszając odczucie tłustości w emulsjach olej/woda. Doskonały jako nawilżający i łagodzący składnik peelingujący.


7. BETA-GLUKAN (6,80zł/10ml):
Naturalny, aktywny  składnik, w całości otrzymywany z owsa, w specjalnej technologii bez udziału chemii. Łatwo przenika barierę skórną i stymuluje produkcję kolagenu - działa odmładzająco. Składnik ma właściwości silnie nawilżające - długo utrzymuje wilgoć w skórze, tworząc na niej ochronny film. Znany także ze swoich właściwości łagodzenia podrażnień i przyspieszania procesów gojenia powierzchownych otarć i oparzeń. Cenny składnik w pielęgnacji włosów, odżywia włosy, poprawia ich wytrzymałość na rozciąganie i poprawia stan włosów zniszczonych zabiegami kosmetycznymi. Chroni przed promieniowaniem UV i redukuje ryzyko uszkodzenia skóry poprzez ochronę komórek Langerhansa.

Kilka słów ode mnie: Jak na razie dodaję do oleju, a mama przeciera nim skórę twarzy z hydrolatem.

8. MLECZAN SODU - który dostałam w gratisie!
Mleczan sodu jest doskonałym emolientem, podnoszącym nawilżenie naskórka aż do 90%. Jego podstawową funkcją jest hamowanie rozwoju mikroorganizmów, działa silnie antybakteryjnie, przeciwtrądzikowo i łagodzi stany zapalneMleczany mogą zmniejszać produkcję tyrozynazy, a tym samym zapobiegać i zmniejszać przebarwienia skóry, będąc  bezpiecznym i efektywnym składnikiem wybielającym. Dodatkowo mleczan sodu może być skutecznie stosowany do zmniejszania widoczności plam starczych i piegówMleczan sodu ma właściwości bakteriostatyczne, co oznacza, że włączenie go do formulacji kosmetycznej powoduje jej zakonserwowanie. Składnik zwiększa poziom ceramidów w skórze, poprawiając jej nawilżenie i zdolności  ochronne. Stosowany także jako regulator pH.


Kilka słów ode mnie: Już go pokazywałam w notce o wybielaniu paznokci <Klik>dodaję krople do porcji szamponu, bo dobrze nawilża suchą skórę głowy, uważać na pH!

Co do samego sklepu Beautyever najbardziej zaskoczyło mnie to (oczywiście pozytywnie), że po złożeniu zamówienia dostałam wiadomość, odnośnie beta-glukanu ze wskazówką jak używać, przyznam się szczerze że przeżyłam szok, ponieważ zazwyczaj otrzymuje e-maila jedynie potwierdzającego złożenie zamówienia.. Drugą miłą niespodzianką była szybkość przesyłki. Zamawiał ktoś na BU i czekał 2 tyg? Ja zamówiłam 18 lipca, a 20-go była już u mnie:) Trzecia sprawa to naprawdę przystępne ceny! Same sprawdźcie. Trochę ubolewam nad tym, że nie ma w nim półproduktów typowo do włosów, np. Witaminowa kompozycja all-in-one, ale kolagen z elastyną, spiruline i inne półprodukty znajdziemy. Nie zamienię tego sklepu na inny :)


Wszystkie informacje na temat półproduktów pochodzą ze strony www.beautyever.pl
(Ten wpis ma na celu ułatwienie mi posługiwanie się półproduktami i będzie modyfikowany)


Jeśli chciałybyście jeszcze coś polecić z półproduktów to bardzo proszę bo na dniach składam zamówienie :)

39 komentarzy:

  1. jeśli będziesz robiła kremy to można pomyśleć o kwasie hialuronowym i D-pantenolu :) Zaintrygowałaś mnie skwalenem, hydrolatem oczarowym i owsem hydrolizowanym, muszę pomyśleć o powiększeniu mojej kolekcji półproduktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam HA i D-pantenol, tylko z innego zamówienia :D

      Usuń
  2. Uwielbiam takie półprodukty! Ze względu na dwa lata spędzone w laboratorium na robieniu leków, mam już zboczenie i uwielbiam sama tworzyć :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm ja sie jakos w polprodukty nie wglebialam nigdy ;pp

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo fajne zajęcie, dużo wiesz, a na koniec masz fajne uczucie, że zrobiłaś to własnymi rekami, jesteś z siebie dumna. Jednak jeśli chodzi o kształcenie..to bardziej polecam kosmetologię niż farmację. Okazuje się, że teraz, gdy skończyłam już szkołę - nikt nie potrzebuję techników farmacji. A jak zaczynałam to było ogromne zapotrzebowanie. Taka tendencja w tej Polsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja własnie myślę nad zamówieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze jest to, aby robić to, co się kocha :) A farmacja nie jest wcale taka skomplikowana jak się wydaje :P Ale rzeczywiście - nie polecam się pchać, bo masz po tym wiedzę i nic więcej :P

    OdpowiedzUsuń
  7. oo, super, że masz taką pasję, po Twoich wpisach widać, że Cię to interesuje :) udanego tworzenia! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. życzę przyjemnego użytkowania ;)
    sama z półproduktami nie miałam jeszcze styczności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chemik bez półproduktów ;> ? Przecież znasz się na tym wszystkim najlepiej :D

      Usuń
  9. Świetne produkty :) Też myślę, że moje pierwsze zakupy w Beauty Ever są tylko kwestią czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba nie miałabym tyle cierpliwości żeby się w to zagłębiać i tyle czytać :D a gdzie tu jeszcze tworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no jest troche czytania ;d Ale jakoś to zabija moją nudę i ciekawi, a to się często nie zdarza u mnie że coś mnie wciąga :D

      Usuń
  11. ależ z Ciebie prawdziwy chemik, ja jednak wolę gotowce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy, dopiero się uczę :D

      Usuń
  12. wow, ale zapas :) ja jakoś nigdy się jeszcze nie zdecydowałam... podziw za ogrom wiedzy i zaangażowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden ogrom wiedzy wszyscy mogą przeczytać to na stronie sklepu :D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. hihi :D a już dziś mi przyszło kolejne zamówienie:DD

      Usuń
  14. Mnie bardzo interesuje jak sprawdza się ta Glinka Bentonitowa czy faktycznie zmniejsza pory, bo muszę coś z moimi zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 1 razem byłam tak podekscytowana testowaniem że nie przyjrzałam się porom , bo nie mam ich dużych, ale mama robiła maseczke ze mną i zauważyła że jej się zmniejszyły :D

      Usuń
  15. Zainteresowalas mnie tym sklepem. Ewidentnie tworzy nam się rewelacyjne miejsce do zamawiania półproduktów. Dziękuję Ci ze pod każdym produktem napisałaś odrobine słów od siebie, to sprawia, ze składając zamówienie juz wiem na co mam ochotę, a przede wszystkim co jest odpowiednie dla mojej mam i, ma niesamowity problem z rumieniem na policzkach. Zamowie coś dla niej na zbliżające się urodzinki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama też zmaga się z tym problemem :) Staram się jej pomóc :D

      Usuń
  16. ja jeszcze nie miałam debiutu z półproduktami... szkoda, że glitter był zamknięy

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzieki! :*

    No to racja, nie każdemu pasuje kolor czerwony na głowie:)
    Ja się trochę boje takiego samodzielnego mieszania rożnych kosmetyków które później się nakłada na twarz:P Wole jednak już gotowe kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. jaki ogrom pólproduktów, zazdroszczę
    mnie zainteresował owies ;) zwłaszcza, że mam z nim odżywkę i bardzo mi pasuje :)
    przy okazji zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Duzo dobrych produktów tu widze :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Jej , widzę że mamy tu chemika! ;D
    ____________________________
    bardzo proszę - weź udział
    w konkursie na moim blogu.
    Do wygrania bon 100$ i paczka
    sierpniowa shinybox! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  21. tak, tak :))

    o przydatny post, będę tu zaglądac :)

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo fajna kolekcja ;) uwielbiam hydrolat oczarowy, a glinki czekają na swoją kolej - dopiero są w koszyku na zsk ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się ostatnio zakochałam w półproduktach. O tym sklepie nawet nie słyszałam, ale jakie ceny atrakcyjne no no :) Coś sobie zamówię :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja muszę zamówić wreszcie jakieś półprodukty :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze w tym sklepie nie składałam zamówienia, chociaż półproduktów używam od dawna. Stronę sobie zapisałam.

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny pomysł z tymi półproduktami:) może zrobisz rozdanie ze swoich wyrobów! chętnie przetestuje! niedługo z okazji swoich urodzin będę organizowała swoje pierwsze rozdanie więc zapraszam. Obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja to chyba jestem za leniwa na takie zabawy:P

    OdpowiedzUsuń

Uśmiecham się kiedy czytam komentarze :)
Dlatego dziękuje za TWÓJ i mam cichą nadzieję, że jeszcze tu wrócisz :*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...